redlinski

Płać najpierw sobie

Lekcja #14 |

Nie ma lepszej metody na oszczędzanie pieniędzy niż, zaraz po otrzymaniu zarobionych pieniędzy, uszczuplenie ich o kwotę, którą chcesz zaoszczędzić. To pozwala niejako oszukać samego siebie i zmusza Cię do bardziej racjonalnego wydawania tego, co pozostało. Odwrócenie tej kolejności, czyli odłożenie tego, co zostanie po zrealizowaniu wydatków jest mało skutecznym rozwiązaniem. Z tej prostej przyczyny, że zazwyczaj wydajesz tyle, ile masz. W końcu zawsze znajdzie się coś, co trzeba kupić.

Budowanie oszczędności to test charakteru i pomysłowości. Warto skorzystać z tej prostej metody płacenia najpierw sobie, którą możesz nazwać własnym podatkiem oszczędnościowym. Początkowo możesz zacząć nawet od 1% przekazywanego do skarbonki. Z biegiem czasu najlepiej, abyś odcinał nie mniej niż 10% z każdej zarobionej kwoty, co pozwoli budować oszczędności w racjonalnym tempie. Oczywiście, jeśli możesz przekazywać więcej, zrób to, aczkolwiek pamiętaj, że nie samym oszczędzaniem człowiek żyje. Czasem lepiej wynagrodzić się za skuteczność czy zainwestować we własny rozwój.

Bądź jednak świadom, że fortuny nie buduje się samym oszczędzaniem. Drugim niezbędnym elementem jest generowanie dochodów. Wielkość dochodów determinuje, czy dzięki Twojemu podatkowi oszczędnościowemu (niezależnie od jego wielkości procentowej) masz szanse zbudować sensownej wielkości fundusz oszczędnościowy. Z pustego i Salomon nie naleje.

Esencja

  1. Zaraz po otrzymaniu zarobionych pieniędzy przekaż ich część na cele oszczędnościowe.
  2. Docelowo niech przynajmniej 10% Twoich zarobków zasila oszczędności.