redlinski

Bądź filantropem, stać Cię na to

Lekcja #7 |

Mówię filantrop, myślisz – to nie Ty. Pierwsze skojarzenie to milioner udzielający się dobroczynnie, a przecież najprawdopodobniej nie jesteś milionerem. Filantrop to osoba, która bezinteresownie udziela pomocy potrzebującym. Ty również możesz i powinieneś pomagać, przy okazji rozwiniesz swoją duchowość.

Chciałbyś żyć w lepszym świecie? Zacznij od siebie. Przestań patrzeć tylko na swoje potrzeby i uruchom ukryty w Tobie odruch pomocy. Chcę, aby dobroczynność pojawiła się w Twoim życiu, abyś zaczął o niej myśleć i dostrzegać jej ogromne plusy pomimo drobnych minusów. Niedogodnością jest to, że będziesz miał mniej czasu lub pieniędzy do zagospodarowania. Pozytywną stroną jest to, że szerzysz miłość, dobro i zmieniasz świat na lepsze. Choć zachęcam Cię do pomocy bezinteresownej to w nagrodę, jako efekt uboczny zauważysz u siebie większe pokłady empatii i lepsze samopoczucie. Zacznij działać, uczynione dobro wróci do Ciebie.

Jeśli się zdecydujesz możesz działać aktywnie lub pasywnie. Oba rozwiązania są równie dobre. Wszystko zależy od Twojego charakteru i możliwości. Nie musisz być od razu aktywistą, ale samo noszenie koszulki z pięknym hasłem to nie jest zaangażowanie, nawet w wersji pasywnej. Po owocach Cię poznają.

W wersji pasywnej po prostu „zatrudnij” ludzi, którzy zrobią to w Twoim imieniu. Jak? Oddaj jeden procent Twoich miesięcznych zarobków na wsparcie tych, którzy aktywnie pomagają. Nie mówię tutaj o akcji 1% podatku, która nie kosztuje Cię nic – to tylko kontrolowana redystrybucja podatku, który i tak zapłacisz.

Wykorzystaj owoce swojej pracy i przekaż, co miesiąc 1% dochodu na wybraną fundację o statusie organizacji pożytku publicznego (OPP). Darowizny dokonaj za pomocą przelewu bankowego, co pozwala obniżyć Twój podatek dochodowy. Jeden procent to niewiele, to tak jakbyś miał na utrzymaniu zwierzaka albo jakbyś musiał zrezygnować z jednorazowych większych zakupów czy jednego wypadu do miasta z przyjaciółmi.

Wrzucanie pieniędzy do puszki zbierających nie jest dobrym pomysłem, bo tracisz nad nimi kontrolę. Daj wędkę, a nie rybę – to za Ciebie zrealizują sensownie prowadzone fundacje. Niech Cię również nie kusi liczenie ile pieniędzy przez całe życie oddasz i analizowanie jak mógłbyś je spożytkować zaspokajając egoistyczne potrzeby.

Pomagaj tym, którzy są najsłabsi i stoją totalnie na przegranej pozycji. Możesz wspierać ochronę dzikiej przyrody, zniewolone przez człowieka zwierzęta lub chore niemowlaki znające tylko świat cierpienia. Wybór celu zależy od Twojej pomysłowości.

Proponuję Tobie filozofię życia polegającą na dzieleniu się efektami swojego wysiłku z tymi, którzy nie mają szans bez Ciebie. Wiem, że do tej zmiany trzeba dorosnąć. Dla mnie jednak najważniejsze jest to, że dowiedziałeś się o tej idei

Esencja

  1. Bądź aktywistą lub przekaż 1% comiesięcznego dochodu na cele charytatywne.
  2. Wspieraj fundacje OPP i tylko te, które mają nieposzlakowaną opinię.
  3. Pieniądze przekaż przelewem bankowym, nie wrzucaj ich do „puszki”.
  4. Wykorzystaj tarczę podatkową zachowując dowód wpłaty.